17.09.2011

Rozszerzona rzeczywistość w e-learningu

Czytając o eksperymentach w cyfrowym projektowaniu, w numerze 7-8 Computer Arts, uwagę moją zwrócił temat zastosowania rozszerzonej rzeczywistości (Augmented Reality) w kampaniach reklamowych. Zdumiewa reakcji odbiorców na nie. Kampanie reklamowe z zastosowaniem rozszerzonej rzeczywistości wzbudziły ogromne zainteresowanie. Reklamę dezodorantów Lynx autorstwa Grand Visual obejrzało 300 000 ludzi na żywo i 800 000 widzów na YouTube.

Mobiento wspólnie z agencją Try/Apt przygotowało dla Volkswagena drukowaną reklamę pozwalającą na bezpośrednią interakcję z nią użytkownikom iPhon-ów. Więcej zobaczysz na filmie:


Rozszerzona rzeczywistość wywołuje sporą wrzawę, czy tylko dlatego, że jest to nowość? Być może, jednak jak przyznają przedstawiciele branży kreatywnej, warto przyglądać się nowym technologiom i eksperymentować z nimi, doświadczenia pozostają i można wrócić do nich kiedy okażą się przydatne.

Okazuje się, że nie musimy zazdrościć branży kreatywnej. W "Elearning Magazine" ukazał się artykuł "Augmented Reality for Learning", na temat zastosowania rozszerzonej rzeczywistości w nauczaniu. Autor artykułu określa rozszerzoną rzeczywistość (AR) jako "nowe podejście do poszukiwania i uczenia się przez mieszanie warunków rzeczywistych z danymi cyfrowymi".

Z omawianego artykułu można dowiedzieć się więcej na temat projektów z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości oraz wykorzystywanych narzędzi. Jeżeli nawet rozszerzona rzeczywistość przyciąga uwagę tylko dlatego, że jest nowością to i tak warto być w temacie sprawy i zastanawiać się nad wykorzystaniem jej w e-learningu. Zachęcam do zapoznania się z tekstem.

3 komentarze:

Bartłomiej Polakowski pisze...

To na pewno bardzo ciekawa i coraz popularniejsza technologia. Barierą na te moment jest jej skomplikowanie. Brakuje jeszcze "rapid-augumentowych" narzędzi:)

Marian Rusek pisze...

fajne tylko, że w tym przypadku technologia reklamowa przewyższa technologię reklamowaną :) ostrzeganie przed zmianą pasa, aktywny tempomat i skręcające światła ma wiele samochód, zaś iphone jest tylko jeden ;P

Janusz Lenkiewicz pisze...

Bartek, zdecydowanie przydałoby się coś rapid e-learningowego ;)